Wciąż ją kocham (Dear John) z 2010 r.

melodramat  

Jak wygląda związek z żołnierzem wysyłanym na misje wojskowe za granicę? To ciągłe rozłąki, tęsknota, czekanie kiedy wróci i strach czy w ogóle wróci. I właśnie o tym jest ten film. Ale bez obaw to nie jest przesłodzony film o miłości bo zaletą tego melodramatu jest to że to słodko-gorzka miłość a rozwój fabuły filmu naprawdę zaskakuje.  W głównych rolach genialni Channing Tatum i Amanda Seyfried. Polecam wszystkim, którzy lubią klimatyczne kino i niebanalne historie o miłości.

 

Taka, jaką mnie chcesz (Celle que vous croyez) z 2019 r.

dramat psychologiczny

Ten francuski dramat to w dużym uproszczeniu historia o tym jak łatwo w dzisiejszym świecie,  który kręci się w dużej mierze wokół internetu, podszywać się pod kogoś kim się w rzeczywistości nie jest i stworzyć wirtualną tożsamość. Zapewne nasuwa się Wam teraz ta sama myśl co mi: przecież to niedopuszczalne! Przecież to naganne, niemoralne, nieetyczne, to po prostu chore! Ale fenomen tego filmu polega na tym, że główna bohaterka, która tworzy tą fałszywą tożsamość (i rozkochuje w ten sposób w sobie mężczyznę), o dziwo budzi bardziej naszą sympatię niż odrazę. Jak to możliwe? Przekonajcie się sami bo naprawdę warto. To naprawdę świetne, psychologiczne kino. A w głównej roli jak zwykle fenomenalna Juliette Binoche.

Trauma (Fractured) z 2019 r.

thriller

„Trauma” to historia o mężczyźnie – kochającym ojcu i mężu, który przywozi wraz z żoną swoją ranną córkę na izbę przyjęć do szpitala. Wkrótce jednak żona i córka znikają bez śladu w tym szpitalu. Wszyscy dookoła uparcie twierdzą że nasz główny bohater zgłosił się na izbę przyjęć sam a jego żony i dziecka nikt nie widział. A zatem nasz główny bohater wymyślił sobie całą historię? Czy też szpital stara się coś przed nim ukryć? „Trauma” trzyma w napięciu od początku do samiutkiego końca i co najważniejsze w thrillerach: ten film naprawdę umie zaskoczyć widza. Kawał świetnego kina.

Ode to Joy z 2019 r.

komedia romantyczna

„Ode to Joy” to przede wszystkim film z ciekawą fabułą albowiem jeśli chodzi o komedie romantyczne to wydawało mi się że widziałam już chyba wszystkie możliwe scenariusze i nic nie będzie w stanie mnie zaskoczyć. A jednak twórcom „Ode to Joy” to się udało. Otóż nasz główny bohater choruje na katapleksję – zaburzenie neurologiczne powodujące nagłą utratę przytomności i zapadnięcie w sen w sytuacjach wywołujących silne emocje a w przypadku naszego bohatera tą emocją jest akurat radość. Jak możecie się domyślać unika on zatem wszelkich sytuacji, które mogłyby wywołać w nim uczucie przyjemności i szczęścia – stara się prowadzić nudne i przygnębiające życie. Gdy jednak nasz bohater w końcu się zakochuje to my widzowie nie nudzimy się nawet na chwilę. Szczerze polecam bo „Ode to Joy” to absolutnie oryginalna, przezabawna i fantastyczna komedia, która na pewno chwyci Was za serce.

Parasite (Gi-saeng-chung) z 2019 r.

Ten koreański film to połączenie trzech gatunków filmowych: dramatu, thrillera i komedii. Zanim go obejrzałam to myślałam że taki mix w jednym filmie jest po prostu niemożliwy a jednak uwierzcie mi: Tutaj to się naprawdę udało! I to jak!  Fabuła jest dość oryginalna: biedny chłopak załatwia sobie pracę jako korepetytor nastolatki pochodzącej z bogatego domu a potem za sprawą „dziwnych zbiegów okoliczności” cała rodzina tego biednego chłopaka zostaje zatrudniona przez zamożnych rodziców tej nastolatki. I to dopiero początek bo to co się dzieje później w tym filmie to po prostu jazda bez trzymanki! Tego nie da się opisać, to po prostu trzeba obejrzeć! „Parasite” to niezwykle oryginalny i niepowtarzalny film i gwarantuję że utkwi Wam na długo w pamięci.

Za wcześnie umierać (Dying Young) z 1991 r.

Główna bohaterka (w tej roli znakomita Julia Roberts) dostaje pracę jako opiekunka chorego na raka młodego mężczyzny (w tej roli niesamowity Campbell Scott). Łzawa historia? Owszem. I zadacie sobie pewnie pytanie dlaczego spośród tylu wyciskaczy łez o miłości mielibyście wybrać właśnie ten film… Odpowiedź jest banalnie prosta: bo przez cały film mężczyzna takim wzrokiem patrzy na kobietę jakby była ona jedyna na ziemi, jakby nic innego się nie liczyło tylko to żeby ona go kochała, jakby była po prostu dla niego najważniejsza. Co tu dużo gadać… Kobieta może całe życie przeżyć i takiego spojrzenia nie doświadczyć ale jeśli choć raz jakiś mężczyzna tak na nią spojrzy to… właśnie dla takich chwil warto żyć…

Więzy miłości (Jude) z 1996 r.

melodramat

Fabuła w tym filmie rozwija się bardzo, bardzo wolno i mówiąc brutalnie szczerze nie jest to film, który by chwytał ze serce od pierwszych minut. I pewnie bym nawet o nim tutaj nie wspominała gdyby nie jedno: jego zakończenie, które absolutnie powala na kolana. Ze wszystkich filmów jakie widziałam w życiu w kategorii „najbardziej wstrząsające zakończenie” ten zdecydowanie klasuje się na podium a zatem zabierając się za oglądanie tego filmu przygotujcie sobie lepiej zapas chusteczek na ocieranie łez bo mi się one lały strumieniami. W głównej kobiecej roli jak zwykle niezawodna i fantastyczna Kate Winslet.

Niezłomny (Unbroken) z 2014 r.

wojenny, biograficzny

Niezłomny to oparta na faktach historia sportowca olimpijskiego w czasie II wojny światowej. Historia która pokazuje nie tylko okrucieństwo wojny ale również niezwykłą wolę życia i wolę walki, siłę nadziei, hart ducha i tytułową niezłomność charakteru. Ciekawostka: reżyserem tego filmu jest Angelina Jolie.

Funny Games U.S. z 2007 r.

thriller

Jak to zwykle bywa w thrillerach zaczyna się niewinnie: małżeństwo z dzieckiem i pieskiem przybywa do domku nad jeziorem. Ich spokojne wakacje bardzo szybko zakłóca dwoje nastolatków, którzy na początku zachowują się po prostu dziwnie ale z minuty na minutę atmosfera się zagęszcza. To tyle żeby nie zdradzać Wam za dużo fabuły i nie zepsuć odbioru filmu. Ja mogę tylko dodać że „Funny Games U.S.” naprawdę wbija w fotel i robi piorunujące wrażenie: od początku do samego końca trzyma widza w napięciu a powiedzieć o odtwórczyni głównej kobiecej roli – Naomi Watts – że jest w tym filmie rewelacyjna i fenomenalna to absolutnie za mało.

Apocalypto z 2006 r.

Apocalypto to film który ciężko zaklasyfikować jeśli chodzi o gatunek filmowy. Nie jest on bowiem filmem historycznym (choć akcja filmu rozgrywa się w Meksyku za czasów cywilizacji Majów), nie jest też filmem wojennym (choć jest moim zdaniem bardziej okrutny i brutalny niż niejeden film wojenny jaki widziałam) i choć określany jest jako film „przygodowy” to moim zdaniem nie ma nic wspólnego z „przygodą” bo jak ciągłą walkę o przetrwanie i ciągły rozlew krwi można nazwać „przygodą”… Ale jedno jest pewne to film: który hipnotyzuje od pierwszych minut, którego akcja wciąga maksymalnie i który trzymać Was będzie w napięciu do samego końca. Jeśli chcecie na dwie godziny „przenieść się do innego świata” to gwarantuję Wam że z tym filmem to się na pewno stanie.

Musimy porozmawiać o Kevinie (We Need to Talk About Kevin) z 2011 r.

dramat psychologiczny

Długo się zbierałam żeby napisać o tym filmie bo jest to film z jednej strony niezwykle wciągający (gdy już go zaczniecie oglądać to trudno będzie się Wam od niego oderwać) ale z drugiej strony to film poruszający trudny i niewygodny temat. „Musimy porozmawiać o Kevinie” to film o dziecku (a później gdy ono dorasta o nastolatku), które jest po prostu wredne, niesympatyczne, nie mające w sobie za grosz empatii, egoistyczne, bezczelne, aroganckie a do tego to niezwykle inteligentny i przebiegły manipulator. I wierzcie mi lub nie ale gdybyście byli rodzicem takiego dziecka, to naprawdę ciężko by było Wam je kochać. Rozwój fabuły w tym filmie przeszedł moje najśmielsze wyobrażenia – w kategorii wstrząsający i szokujący film to zdecydowanie czołówka filmów jakie widziałam w swoim życiu. Jedno jest pewne – po obejrzeniu tego filmu na pewno o nim nie zapomnicie. W głównych rolach po prostu genialni Tilda Swinton i Ezra Miller.

Życie za życie (The Life of David Gale) z 2003 r.

dramat

Czy jesteście przeciwnikami kary śmierci? A może jesteście jej zwolennikami? A może nie macie na ten temat wyrobionego poglądu a chcielibyście mieć? Jeśli na któreś z powyższych pytań odpowiedzieliście „tak” to ten dramat zdecydowanie Was zaciekawi. A jeśli temat kary śmierci Was kompletnie nie interesuje ale lubicie jak film potrafi Was zaskoczyć to „Życie za życie” na pewno spełni Wasze oczekiwania bo ostatnie co można powiedzieć o tym filmie to to żeby był nudny. Gorąco polecam bo to naprawdę świetny i inteligentny film poruszający trudny temat. W głównych rolach Kevin Spacey, Kate Winslet i Laura Linney.

Podaj dalej (Pay It Forward) z 2000 r.

dramat

„Podaj dalej” to w dużym uproszczeniu historia o chłopcu, który próbuje zmienić świat na lepsze. A zatem fabuła filmu jest dość naiwna ale wbrew pozorom ta naiwność (która zazwyczaj w innych filmach mnie strasznie razi i denerwuje) tutaj wyjątkowo nadaje cały urok temu filmowi bo chyba każdy z nas gdzieś tam w środku chce wierzyć że większość ludzi jest zwyczajnie dobrych. Zagłębiając się jednak bardziej w fabułę „Podaj dalej” dostrzegamy, że to również dramat o tym, że boimy się być zranieni, boimy się być odrzuceni, boimy się dawać komuś drugą szansę i boimy się wyjść z naszej bezpiecznej skorupy. W głównych rolach fantastycznie sprawdzili się Kevin Spacey i Helen Hunt.

Kieł (Kynodontas) z 2009 r.

dramat psychologiczny

Małżeństwo wychowuje trójkę prawie dorosłych już dzieci w zamkniętej posiadłości izolując je od świata zewnętrznego. Czy w dzisiejszych czasach kiedy świat stał się jedną globalną wioską za sprawą internetu i rozwiniętych środków komunikacji takie wychowywanie dzieci jest dobre? Fabuła w Kieł dość wolno się  rozwija a zatem jest to film raczej dla osób cierpliwych ale im dalej brniemy z głównymi bohaterami w ich zamknięty świat tym bardziej szokuje nas to co widzimy. Jedno jest pewne: Kieł nikogo nie pozostawi obojętnym i raczej trudno będzie Wam zapomnieć o tym filmie. Polecam serdecznie bo to naprawdę głęboki i mocny dramat psychologiczny.

Szkarłatna litera (The Scarlet Letter) z 1995 r.

melodramat

Mamy XVII wiek czyli czasy kiedy ani zdanie kobiety ani jej życie nie było wiele warte. A zatem kiedy nasza główna bohaterka, która jest już mężatką (w tej roli znakomita  Demi Moore) przeprowadza się do nowego miejsca i zakochuje się w miejscowym pastorze (równie genialny Gary Oldman) to fabuła filmu bardzo się zagęszcza, bo za zdradę męża grozi jej śmierć przez powieszenie. Mamy tu wszystko czego oczekuje się od dobrego melodramatu: prawdziwą miłość, dla której można się poświęcić bez reszty, pożądanie, namiętność, cierpienie, tęsknotę, rozdarte serca i pasję graniczącą z obłędem. Polecam serdecznie wszystkim fanom gatunku melodramatu.

 

Pianistka (La Pianiste) z 2001 r.

melodramat psychologiczny

Pianistka to historia romansu ucznia i jego nauczycielki. Już samo to jest szokujące? Dodajmy teraz do tego fakt, że nauczycielka przejawia skłonności masochistyczne i ma bardzo dziwne upodobania seksualne. Pianistka to naprawdę mocny, szokujący a zarazem głęboki pod kątem psychologicznym melodramat. A zatem jeśli chcecie zobaczyć film który utkwi Wam w pamięci i już nigdy o nim nie zapomnicie to gwarantuje że Pianistka właśnie do takich należy – ten film Wami wstrząśnie i powali na kolana. Wspomnę tylko na koniec, że dodatkowym plusem filmu są absolutnie rewelacyjne kreacje aktorskie.

 

Gothika z 2003 r.

thriller

Lekarka pracująca w zakładzie psychiatrycznym sama zostaje pacjentem tego zakładu. Dlaczego? Bo fabuła w tym filmie naprawdę potrafi zaskakiwać i przerażać a świetne kreacje aktorskie Halle Berry i Penelope Cruz po prostu powalają na kolana.

 

Zabicie świętego jelenia (The Killing of a Sacred Deer) z 2017 r.

thriller psychologiczny

„Zabicie świętego jelenia” to film tylko i wyłącznie dla fanów filmów psychologicznych ale jeśli ktoś lubi takie filmy (tak jak ja) to tego filmu na pewno nigdy nie zapomni bo „daje on do myślenia”. Przede wszystkim co ważne w thrillerach „Zabicie świętego jelenia” wciąga i zaskakuje a pod kątem psychologicznym to próba odpowiedzi na pytania: o dobro i zło, o wymierzanie sprawiedliwości oraz czy człowiek powinien ponosić karę za swoje błędy. Dla mnie to jednak film zwłaszcza o tym, że człowieka poznaje się dopiero w ekstremalnie trudnych sytuacjach życiowych, kiedy musi on dokonać ciężkich wyborów bo  właśnie takie sytuacje pokazują kim naprawdę jesteśmy. W głównych rolach, które podejrzewam że stanowiły dla aktorów niemałe wyzwanie, świetnie sprawdzili się Colin Farrell i Nicole Kidman.

I że cię nie opuszczę  (The Vow) z 2012 r.

melodramat

Gdyby ten film nie był zainspirowany prawdziwą historią odebrałabym go jako przesłodzony, banalny i naciągany. Ale ponieważ ta historia zdarzyła się naprawdę to powiem po prostu że to przepiękny film o miłości: żona głównego bohatera traci pamięć w wyniku wypadku samochodowego i pamięta jedynie czasy zanim poznała swojego męża a on robi wszystko żeby ona na nowo się w nim zakochała. Dodatkowym bonusem filmu jest mega mocna obsada aktorska:  Rachel McAdams, Channing Tatum, Jessica Lange i Sam Neill.

Niedobrani (Long Shot) z 2019 r.

komedia

„Niedobrani” to przezabawna i chwytająca za serce komedia o rodzącym się uczuciu pomiędzy dostojną panią polityk (w tej roli znakomita Charlize Theron) a nieokrzesanym dziennikarzem (w tej roli równie świetny Seth Rogen). Film nie tylko przesycony jest zabawnymi dialogami i scenami ale to również całkiem inteligentne kino i to z morałem. Szczerze polecam.

Oszukana (Changeling) z 2008 r.

dramat biograficzny

Czy można sobie wyobrazić większą tragedię niż zaginięcie własnego dziecka? Ten oparty na faktach film to historia samotnej matki – w tej roli genialna Angelina Jolie – która nie tylko musi zmagać się ze zniknięciem własnego syna ale także z kompletnym brakiem wparcia organów państwa w jego poszukiwaniu.

Jestem najlepsza. Ja, Tonya (I, Tonya) z 2017 r.

dramat biograficzny

Absolutnie genialny film z świetnymi kreacjami aktorskimi Margot Robbie  i Allison Janney przedstawiający historię życia amerykańskiej łyżwiarki figurowej Tonya Harding. O Tonya Harding było swego czasu tak głośno, że nawet ja – Polka żyjąca w Polsce – wiedziałam co takiego szokującego zrobiła Tonya Harding (nie będę pisać na czym „to coś” polegało, żeby nie zdradzać fabuły filmu młodszemu pokoleniu). W każdym razie skoro ja „to coś” już  wiedziałam to myślałam, że film będzie dla mnie po prostu nudny. Nic bardziej mylnego: film wciągnął mnie jak odkurzacz i dzięki niemu zrozumiałam, że „to coś” co zrobiła Tonya Harding nie stało się bez powodu, a ludzie nie są źli tak po prostu.

Requiem dla snu  (Requiem for a Dream) z 2000 roku

dramat

Mało jest filmów jednocześnie tak wstrząsających i tak dobrych. Jeśli ktoś myśli, że obejrzy sobie w tym filmie historie paru narkomanów a potem gdy film się skończy tak po prostu o nim zapomni, to grubo się myli. Bo o tym filmie nie da się już zapomnieć, nie da się wymazać tych scen z pamięci, nie da się już być obojętnym wobec uzależnienia od narkotyków. Ten film jak żaden inny pozostawia na widzu swoje piętno.

Wstyd  (Shame) z 2011 r.

dramat psychologiczny 

Film przedstawia historię mężczyzny uzależnionego od sexu; w roli sexoholika wcielił się bardzo przekonująco Michael Fassbender. I owszem, jak można się spodziewać przy takiej tematyce, w filmie pokazano dużo scen erotycznych ale na pewno nie jest to film płytki ani pusty bo to co przede wszystkim udało się twórcom filmu to zagłębienie się w psychikę głównego bohatera.

Whiplash z 2014 r.

dramat obyczajowy, psychologiczny

Ile jesteśmy w stanie poświęcić dla swojej pasji? Czy są jakieś granice? Jaka jest cena ambicji?  Genialny film o młodym, ambitnym perkusiście i jego sadystycznym nauczycielu muzyki. Te główne postacie są mocne, wyraziste i charyzmatyczne –  dla głównych bohaterów tego filmu czapki z głów – Miles Teller i J.K. Simmons.

Frankie i Johnny  (Frankie and Johnny) z 1991 r.

melodramat

Frankie i Johnny to subtelna a jednocześnie głęboka historia o rodzącej się miłości między dwojgiem ludzi po przejściach: mężczyzną po czterdziestce (w tej roli wspaniały Al Pacino) i kobietą po trzydziestce (równie fantastyczna Michelle Pfeiffer). Ten film udawadnia, że można komuś wyznawać miłość po paru dniach znajomości i wcale nie być wariatem i że nigdy nie jest za późno żeby dać sobie szansę na szczęście nawet jeśli mamy za sobą nieciekawą przeszłość czy toksyczne związki. Wystarczy, że nie przestraszymy się tego, że się zakochaliśmy…Tak niewiele i tak wiele…

 

Green Book z 2018 r., Ukryte działania (Hidden Figures) z 2016 r., Wożąc panią Daisy (Driving Miss Daisy) z 1989 r.

dramaty biograficzne, dramat

Wymieniłam te filmy jednym tchem nieprzypadkowo bo wszystkie one poruszają ten sam problem: rasizmu i uprzedzeń rasistowskich ale jednocześnie wszystkie te trzy filmy jak na tak poważną tematykę są stosunkowo lekkie i choć to dramaty to nie zabraknie w nich poczucia humoru. Te filmy są warte obejrzenia nie tylko dlatego że są naprawdę dobre ale również dlatego że dwa z nich są filmami biograficznymi: Green Book został oparty na prawdziwej historii przyjaźni dwóch mężczyzn: czarnoskórego i białego a Ukryte działania to historia kariery trzech czarnoskórych kobiet w NASA. Również obsada aktorska w tych trzech filmach jest naprawdę mocna: w Wożąc panią Daisy fenomenalnie zagrali Morgan Freeman i Jessica Tandy , w Green Book Viggo Mortensen i  Mahershala Ali, w Ukrytych działaniach trzy wspaniałe aktorki:  Octavia Spencer, Taraji P. Henson i Janelle Monae a na deser Kevin Costner i Kirsten Dunst. Naprawdę polecam.

Kolekcjoner kości  (The Bone Collector) z 1999 r.

thriller, kryminał

W filmie śledzimy losy dwóch policjantów, z czego jednego niedoświadczonego (Angelina Jolie) a drugiego sparaliżowanego ( Denzel Washington), którzy są na tropie seryjnego mordercy. Kolekcjoner kości naprawdę trzyma w napięciu bo morderca to wybitny psychopata, fabuła filmu wciąga od początku do samego końca a obsada aktorska mówi sama za siebie.

Szaleni w miłości (Eperdument) z 2016 r.

melodramat psychologoczny

 Naczelnik więzienia i dziewczyna osadzona w tym zakładzie karnym nawiązują romans. Można by się tutaj rozwodzić o tym, że to nie powinno było się wydarzyć, że przecież co z zasadami? Co z moralnością? No i w końcu co z prawem? Ale wbrew pozorom po głowie chodzi nam przez cały film zupełnie inne pytanie: Czy to jest tylko zwykły romans czy to jest po prostu najprawdziwsza miłość?

Miłość i blizny (Love and Bruises) z 2011 r.

melodramat psychologiczny

Krótko i na temat: Miłość i blizny to klasyczny przykład toksycznego związku, kiedy sex jest tak dobry, namiętność i pożądanie tak wielkie, że kobieta znosi zarówno przemoc fizyczną jak i psychiczną. Pytanie tylko ile czasu ta kobieta wytrzyma w takim związku i gdzie są jej granice.

Druhny (Bridesmaids) z 2011 r

komedia

Genialna komedia o druhnach z moją ulubioną aktorką komediową Melissą McCarthy – tego nie da się opisać – to po prostu trzeba obejrzeć! Moim zdaniem Kac Vegas może się schować przy tym filmie!

Gorący towar (The Heat) z 2013 r.

komedia

Dwie policjantki są tymi „dobrymi” które chcą złapać bandytę. Banalne? Ale fabuła w tym filmie nie ma specjalnego znaczenia bo scenki sytuacyjne i gagi z główną bohaterką Melissą McCarthy po prostu zwalają z nóg. Druga główna bohaterka Sandra Bullock także po raz kolejny pokazała że jest królową komedii. A scenki i dialogi z nimi obiema naraz po prostu wymiatają. To trzeba obejrzeć! Dla wszystkich którzy lubią mocne, kobiece role i siarczyste żarty.

 

Daję nam rok (I give it a year) z 2013 r.

komedia romantyczna

Mamy okazję śledzić losy nowożeńców zastanawiając się – jak sam tytuł mówi – czy wytrzymają w małżeństwie rok czy też dłużej. Na szczególną uwagę pod kątem humoru zasługują bohaterzy drugoplanowi – najlepszy przyjaciel pana młodego, którego delikatnie mówiąc trudno polubić, pani psycholog, która delikatnie mówiąc nie powinna prowadzić terapii małżeńskich i młody biznesman, który uwodzi główną bohaterkę i który delikatnie mówiąc nie powinien uwodzić bo wychodzi mu to naprawdę kiepsko. Bardzo zabawny film dla osób które lubią angielski humor – gdy wszystko jest powiedziane dosadnie wprost czyli bez owijania w bawełnę.

To właśnie seks (The little death) z 2014 r.

komedia

Na tle kilku zakochanych par uświadamiamy sobie że na szczęście są filmy, które nie pokazują tylko wspaniałego, namiętnego seksu dwójki napalonych na siebie ludzi ale istnieją też filmy które pokazują sex pary ze stażem, gdzie już trudno o „żądze” w codziennym życiu ze sobą a czasem trzeba się troszkę pomęczyć żeby wzbudzić namiętność. Choć brzmi to poważnie to w tym filmie podano tą tematykę w przezabawny i lekki sposób.

To właśnie miłość (Love Actually) z 2003 r.

komedia romantyczna

Motywem przewodnim filmu są święta Bożego Narodzenia, ale historie miłosne ukazane w tej komedii tak naprawdę mogłyby się wydarzyć w każdym czasie i dlatego nie jest to film jedynie na okres świąteczny. Miłość ukazano tutaj na tle wielu międzyludzkich relacji, zarówno typowo damsko-męskich jak i relacji przyjaciół czy rodzeństwa i dlatego ciężko ten film zakwalifikować jako typową komedię romantyczną. Ale za co najbardziej kocham To właśnie miłość? Za to że nie ma tu samych happy endów bo nie każda miłość kończy się w nim szczęśliwie… tak jak w prawdziwym życiu… i dzięki temu film zyskuje na realności. W głównych rolach prawie same gwiazdy m. in.: Hugh Grant, Liam Neeson, Colin Firth, Emma Thompson i Keira Knightley.

Jeden dzień  (One Day) z 2011 r.

melodramat  

Jeden dzień” to historia skomplikowanej i niejednoznacznej relacji damsko-męskiej, pokazująca że przyjaźń i miłość dzieli bardzo cienka granica, a zażyła znajomość bez podtekstów między mężczyzną a kobietą, w której żadna ze stron nie liczyłaby na coś więcej, graniczy wręcz z cudem. W głównych rolach świetni Anne Hathaway i Jim Sturgess.

 

Pozwól mi upaść (Lof mer ao falla) z 2018 r.

dramat biograficzny

W filmach pokazano już wiele historii uzależnień od narkotyków ale sądzę że trafiają do nas tylko te które są naprawdę mocne i brutalne w swoim przekazie. Do tej pory widziałam tylko dwa takie filmy, które mi zapadły w pamięć: „Requiem dla snu” i „Candy”. Ale teraz do tej listy dołączył ten właśnie nowy film „Pozwól mi upaść”. Już sam tytuł sugeruje o czym ten film będzie: o tym jak nisko upada człowiek w nałogu narkotykowym. Czy ten film jest mocny? Tak. Czy jest brutalny? Tak. Czy pozostawia na nas swój ślad? Tak. Czy gdybym miała córkę i odkryła że bierze ona narkotyki to czy kazałabym jej obejrzeć ten film? Na pewno. Na końcu filmu dowiadujemy się, że historia w nim pokazana wydarzyła się naprawdę i wtedy już kompletnie odbiera nam mowę.

On the Basis of Sex z 2018 r.

dramat biograficzny

Ten film to historia o kobiecie, która walczyła o równouprawnienie płci i o tworzenie nowego prawa w Stanach Zjednoczonych – przestarzałe prawo należało wreszcie zmienić tak aby dać równe szanse w życiu kobietom i mężczyznom. Główna bohaterka zmierzyła się ze sprawą, która dyskryminowała człowieka ze względu na płeć. To ona spowodowała, że Sądy w Stanach Zjednoczonych dostrzegły, iż problem dyskryminacji nie sprowadza się jedynie do kwestii rasizmu ale także do kwestii płci. W głównej roli fenomenalna Felicity Jones.

Babel z 2006 r.

dramat

Na wstępie zaznaczę że jest to film dla osób cierpliwych gdyż w pierwszej połowie filmu niewiele się dzieje a nabiera on przyśpieszenia dopiero w drugiej połowie. Babel to cztery przejmująco smutne historie: historia chłopców żyjących w ubóstwie na odludziu, historia pary która ucieka na drugi koniec świata żeby ratować swoje rozpadające się małżeństwo, historia starszej kobiety – niani która zostaje postawiona w ekstremalnie trudnej sytuacji oraz historia głuchej nastolatki która próbuje odnaleźć się w świecie swoich „normalnych” rówieśników. I właśnie ta ostatnia historia mnie najbardziej chwyciła za serce: historia dziewczyny samotnej, zagubionej, wyobcowanej która desperacko pragnie bliskości.  W głównych rolach między innymi Brad Pitt i Cate Blanchett.

Arytmia  (Aritmiya) z 2017 r.

dramat

Arytmia to historia o zakrętach życiowych pewnego lekarza w pogotowiu ratunkowym – jego życie prywatne i zawodowe zaczyna walić się w gruzy: żona chce się z nim rozwieść, dla nowego szefa w pracy liczą się tylko liczby a nie indywidualne podejście do pacjenta, a nasz główny bohater trochę za dużo pije i imprezuje. Choć mężczyzna nie jest idealny to naprawdę budzi naszą sympatię. Jeśli ktoś lubi serial „Chirurdzy” to „Arytmia” na pewno przypadnie mu do gustu. Może akcja nie jest tu aż tak porywająca, ale jednak ten dramat przywraca nam wiarę w lekarzy z powołania, takich dla których przede wszystkim liczy się dobro pacjenta.

Erin Brockovich z 2000 r.

dramat biograficzny

Główna bohaterka tytułowa Erin jest… nie będę przebierać w słowach i napiszę wprost: pyskata, wyszczekana, impulsywna, wybuchowa a do tego wyzywająco się ubiera. Ale Erin to również samotna matka z trójką dzieci bez pracy i bez perspektyw na jej znalezienie. I co robi Erin? Siedzi i płacze nad swoim losem? Nie, to nie byłoby w jej stylu. Ona walczy tak długo aż wywalczy sobie pracę w kancelarii prawnej, gdzie bardzo szybko zostaje prawą ręką szefa bo Erin jest też jak się okazuje przy bliższym poznaniu niezwykle pracowita, zaangażowana, inteligentna, dociekliwa, bystra i jest po prostu bardzo empatycznym człowiekiem. Ten film to oparta na faktach historia Erin – kobiety która walczy o odszkodowania dla zwykłych, pokrzywdzonych ludzi, którzy stracili zdrowie na skutek skażenia środowiska w ich mieście przez gigantyczne zakłady przemysłowe. W głównej roli fenomenalna, fantastyczna, rewelacyjna, genialna i po prostu powalająca na kolana Julia Roberts.

Królowa Kier (Dronningen) z 2019 r.

dramat psychologiczny

Główna bohaterka to dojrzała kobieta, prawniczka która na co dzień w sądzie broni praw pokrzywdzonych i z pasją podchodzi do swojego zawodu, kochająca żona i matka dwójki córek, żyjąca w pięknym domu na łonie natury. Wydawać by się mogło że jest spełniona i zadowolona z życia i że niczego jej nie brakuje. Gdy jednak do jej domu sprowadza się nastoletni pasierb czyli syn jej męża to nasza główna bohaterka zaczyna go uwodzić… Z jakim skutkiem? Przekonajcie się sami bo naprawdę warto. Polecam go nie tylko wielbicielom dramatów psychologicznych ale także wszystkim którzy lubią zaskakujące zakończenia, bo na tle innych filmów w tematyce związków starszych kobiet z młodszymi mężczyznami ten dramat duńsko-szwedzki ma naprawdę nietypowe zakończenie.

Słodki listopad  (Sweet November) z 2001 r.

melodramat

Powiem szczerze że pierwsza połowa tego melodramatu wydawała mi się troszkę naiwna i troszkę przesłodzona: pracoholik poznaje kobietę, która przez jeden miesiąc (tytułowy listopad) uczy go jak na nowo można pokochać zwykłe życie i drugiego człowieka. I gdyby ten film się na tym skończył to pewnie bym o nim tutaj w ogóle nie wspominała aczkolwiek padają w niej trafne cytaty i brzmią one mniej więcej tak: „chciałabym uchylić nieco wieko twojej trumny” czy „jeśli mężczyzna jest naprawdę zakochany w kobiecie to ta kobieta zostawia na nim swój niewidzialny ślad który czują inne kobiety”. Ale druga połowa tego filmu to prawdziwy dramat i wyciskacz łez. Ostatnio widziałam ten film po raz trzeci i znowu na nim płakałam. W głównych rolach przejmujący i zachwycający Charlize Theron i Keanu Reeves.

Oszustki (The Hustle) z 2019 r.

komedia  

Szukacie filmu przy którym się odprężycie? To dobrze trafiliście. Oszustki to historia o dwóch kobietach wyłudzających pieniądze od mężczyzn, które w swoim fachu są wyjątkowe uzdolnione. Jak dla mnie ten film spełnia wszystkie kryteria dobrej komedii: lekki, zabawny, śmieszny, z dystansem a do tego z przesłaniem pokazującym, że czy tego chcemy czy nie to jednak my ludzie potrafimy być bardzo naiwni.  W głównych rolach Anne Hathaway i rewelacyjna Rebel Wilson.

Daleka północ (North Country) z 2005 r.

dramat

Powiedzieć, że to film o dyskryminowaniu kobiet w środowisku pracy to zdecydowanie za mało. Ten oparty na prawdziwych wydarzeniach dramat to historia o upokarzaniu, poniżaniu, ubliżaniu, obmacywaniu, szykanowaniu, grożeniu a w największym skrócie o molestowaniu seksualnym kobiet w pracy. Akcja filmu dzieje się w kopalni w Stanach Zjednoczonych w stanie Minnesota – na terenie gdzie nie można przebierać w pracy bo jedynym wyborem dla kobiety która chce być samodzielna i niezależna finansowo jest właśnie praca w tej kopalni. Czy samotna walka głównej bohaterki o swoją godność i prawa kobiet w środowisku zdominowanym przez mężczyzn ma jakiekolwiek szanse powodzenia? Obejrzycie a zapewniam, że nie pożałujecie bo naprawdę mało jest aż tak świetnych filmów, a Charlize Theron za rolę w tym filmie po prostu powinna dostać Oscara bo ona nie zagrała kobiety upokorzonej i walczącej o swoje prawa, ona nią po prostu była.

Girl z 2018 r.

dramat psychologiczny

Girl to historia o dziewczynie uwięzionej w ciele chłopaka. Ten wyjątkowy  film porusza trudną tematykę nastolatki która codziennie musi zmierzyć się z własnym ciałem, którego nie akceptuje. A jakby tego było mało jej pasją jest balet, dla którego gotowa jest na wiele wyrzeczeń: zarówno psychicznych jak i fizycznych. Dodajmy do tego nowe środowisko rówieśników w szkole baletowej a wyjdzie nam mieszanka wybuchowa. Warto jednak zaznaczyć, że jest to film dla osób cierpliwych bo fabuła rozwija się w nim bardzo wolna. Mówiąc szczerze ja prawie przez cały film zastanawiałam się: ciekawe czy na końcu filmu zdarzy się coś ciekawego. I zdarzyło. Zdarzyło się coś porażającego i odbierającego mowę. Girl to film trudny i poruszający ale przede wszystkim uświadamiający wszystkim osobom, które urodziły się we właściwym ciele ile przykrości, wstydu i bólu muszą znieść w swoim życiu te osoby, które chciałaby zmienić płeć.

Siostry (Sisters) z 2015 r.

komedia  

Jeśli szukacie filmu przy którym się rozerwiecie to szczerze polecam Wam Siostry. Przyznaję że przez pierwszą połowę tej komedii raczej niewiele się w niej dzieje – dwie dorosłe siostry wpadają na pomysł zorganizowania ostatniej imprezy w rodzinnym domu. Ale druga połowa filmu to już prawdziwa petarda i najbardziej zakręcona impreza, jaką kiedykolwiek widziałam w filmie a filmów widziałam już jak się domyślacie naprawdę sporo. Żałuję tylko że sama nie przeżyłam takiej imprezy. Uwaga: pod tym samym tytułem powstały inne filmy ale na szczęście powstały one w innych latach więc nie powinniście się pomylić przy wyborze filmu.

Twój Simon  (Love, Simon) z 2018 r.

melodramat

Główny bohater filmu to nastolatek , który jest gejem ale nie ujawnił jeszcze nikomu (nawet rodzinie) swojej orientacji seksualnej. Spragniony bliskości nawiązuje korespondencję mailową z innym chłopakiem będącym również gejem. Jednak pozostają oni dla siebie anonimowi i wiedzą jedynie, że uczą się w tej samej szkole. Ten film naprawdę chwyta ze serce bo pokazuje jak bardzo można czuć się samotnym i wyobcowanym (pomimo zdawać by się mogło udanego życia towarzyskiego) i jak bardzo można pragnąć bliskości a przede wszystkim jak mocno można się zakochać w kimś kogo się nawet nie widziało. W głównej roli po prostu fenomenalny Nick Robinson.

Contratiempo (Niewidzialny gość) z 2016 r.

kryminał, thriller

Policja znajduje w pokoju hotelowym zabitą kobietę a ślady wskazują, że morderstwa dokonał jej towarzysz – mężczyzna, który wraz z nią przebywał w tym pokoju w momencie zbrodni. Oskarżony jest młody, bogaty, niezwykle przystojny a do tego jest wybitnym biznesmenem a zatem nic dziwnego że do swojej obrony angażuje najlepszych adwokatów.  Zacznę od tego, że mało który film tak bardzo powalił mnie na kolana jak właśnie Contratiempo. Ten kryminał po prostu wymiata na maksa!!! A teraz ładniejszym językiem: wciągający, trzymający w napięciu a przede wszystkim ten film zaskakuje, zaskakuje i jeszcze raz zaskakuje. Ilość zwrotów fabuły powoduje że nie będziecie się na nim nudzić ani przez chwilę ale bez obaw – na szczęście za tymi częstymi zwrotami można spokojnie nadążyć i nie ma się wrażenia, że trzeba rozwiązywać jakąś zagmatwaną łamigłówkę. Innymi słowy film na szczęście nie jest przekombinowany i jest wyważony, jest w sam raz. To naprawdę kawał inteligentnego kina! Polecam!

Manchester by the Sea z 2016 r.

dramat psychologiczny

Główny bohater filmu jest małomówny, posępny, wycofany, raczej niemiły i arogancki a do tego szuka zaczepki i wszczyna bójki. I kiedy już go prawie zaszufladkowaliśmy jako zwykłego gbura, mniej więcej w połowie filmu, poznajemy powód jego postawy i zachowania. Ten dramat jest niezwykły, jedyny w swoim rodzaju, poruszający, chwytający za serce a opowiedziana w nim tragedia…  po raz pierwszy recenzując film brak mi słów i cokolwiek bym napisała na temat tej tragedii to wiem, że byłoby to za płytkie i za puste. Wybitne kino i wybitne kreacje aktorskie: Casey Affleck i Michelle Williams.

Pokój (Room) z 2015 r.

dramat psychologiczny

„Pokój” to historia o porwanej i uwięzionej młodej kobiecie. Jej więzienie stanowi jeden pokój, w którym żyje wraz ze swoim małym synkiem. Wyobrażacie sobie jakby to było latami żyć w jednym pokoju bez możliwości wyjścia gdziekolwiek? Ten dramat jest niezwykle smutny, głęboki i trudny ale to przede wszystkim piekielnie dobry film. „Pokój” polecam z całego serca każdemu kto ceni sobie ambitne kino.

Przekleństwo wyspy (The Weight of Water) z 2000 r.

kryminał, melodramat, dramat

Film ten został zainspirowany prawdziwą historią o tajemniczej zbrodni na wyspie, która do dzisiaj nie została jednoznacznie wyjaśniona. Rzadkie połączenie kryminału, melodramatu i dramatu mogło zakończyć się totalnym fiaskiem ale tutaj mamy po prostu kino najwyższych lotów przede wszystkim dzięki ciekawej fabule i  fenomenalnej grze aktorskiej Sarah Polley, Sean Penn i Catherine McCormack. Jako kryminał film jest wciągający i to jest najważniejsze ale jako melodramat i dramat to film poruszający naprawdę głębokie tematy: niezabliźnione, jątrzące się rany, zabrane i zniszczone marzenia, skrzywdzone ludzkie dusze, rozdarte serca, samotność, rozpacz i cierpienie. Nie wiedzieć czemu to mało znany film ale za to piekielnie dobry

Co gryzie Gilberta Grape’a (What’s Eating Gilbert Grape) z 1993 r.

dramat psychologiczny

Małe, nudne miasteczko, w którym niewiele się dzieje i właśnie w tym sennym miejscu obserwujemy życie rodzinne nie do końca przeciętnej rodziny bo rodziny, od której ojciec uciekł, matka jest otyła do tego stopnia, że ledwo się samodzielnie porusza a 18-latek jest chory umysłowo. Fabuła w tym filmie rozwija się bardzo wolno a zatem jest to film wyłącznie dla osób cierpliwych. Co jednak zasługuje na szczególne uznanie w tym dramacie to absolutnie wybitna rola opóźnionego umysłowo chłopaka, w jaką wcielił się Leonardo DiCaprio. Powiem szczerze, że gdy oglądałam ten film pierwszy raz to nie rozpoznałam Leonardo DiCaprio bo tak przekonująco zagrał tę rolę, że byłam pewna, że do tego filmu zaangażowano po prostu chłopaka, który naprawdę jest chory umysłowo. Nie wierzyłam, że zdrowa osoba może tak dobrze zagrać tę rolę. I gdy w końcu do mnie doszło, że ten chory dzieciak to Leonardo DiCaprio to po prostu oniemiałam. Co tu dużo mówić za tę rolę należał mu się Oscar. W główną rolę wcielił się natomiast Johnny Depp.

Życiowe rozterki (The Good Girl) z 2002 r.

dramat psychologiczny

Główna bohaterka jest wyobcowana, samotna i po prostu nieszczęśliwa choć jest zdrowa, ma kochającego męża i stałą pracą. Tłem dla całego filmu jest właśnie jej miejsce pracy – supermarket, w którym monotonne życie toczy się miarowym tempem i w którym jedyną atrakcją okazuje się nowy pracownik. Powrót do domu to  dla naszej głównej bohaterki także pasmo rozczarowań – mąż już dawno stał się dla niej nudnym towarzyszem, przy którym odczuwa jedynie emocjonalną pustkę. A zatem kiedy w pracy pojawia się nowy kolega, który tak jak ona nienawidzi wszystkiego i wszystkich, rozczarowanego życiem równie mocno jak ona sama to zapewne nikogo to nie zdziwi, że wdaje się z nim w płomienny romans. I żyli długo i szczęśliwie? Przekonajcie się sami. Naprawdę warto. W głównych rolach Jennifer Aniston i Jake Gyllenhaal.

Miasto gniewu (Crash) z 2004 r.

dramat

Miasto gniewu to film naszpikowany do granic możliwości problematyką uprzedzeń rasistowskich i etnicznych przy czym nie podano nam tej tematyki ani w sposób lekki ani łatwo przyswajalny (jak np. w filmie Ukryte działania czy Green Book) a wręcz przeciwnie bo oglądając ten film mamy wrażenie że wylano nam na głowę całe wiadro pomyj albo wymierzono nam serie liści na twarz. Ten film szokuje, boli i uderza w nasze najczulsze miejsca ale co najważniejsze w dramatach: Miasto gniewu nie pozostawi nikogo obojętnym. W głównych rolach m. in. Sandra Bullock i Matt Dillon.

American Honey z 2016 r.

dramat obyczajowy, melodramat

Główna bohaterka dołącza do grupy nastolatków, którzy podróżują po Ameryce i utrzymują się z obwoźnej sprzedaży czasopism. Może fabuła nie brzmi specjalnie zachęcająco ale ja American Honey obejrzałam z łezką w oku bo przez te niecałe 3 godziny trwania filmu przeleciały mi przed oczami wszystkie szalone rzeczy, jakie zrobiłam w czasach młodości (czyli mniej więcej 15 lat temu a mam lat 35). Wprawdzie nie musiałam w tym okresie samodzielnie się utrzymywać ale czy przeżyłam zajebiście fajne i szalone imprezy? Tak. Czy robiłam rzeczy głupie i niebezpieczne, których dzisiaj w życiu bym nie zrobiła? Tak. Czy beznadziejnie się zakochałam w słodkim draniu? Tak (i to nie raz). I właśnie o tym jest ten film – o szaleństwach młodości. W głównych rolach doskonale sprawdzili się Sasha Lane i Shia LaBeouf.

Przyjaciele z kasą (Friends with Money) z 2006 r.

dramat psychologiczny

Tytuł filmu jest bardzo mylący bo zdawać by się mogło że to film głównie o pieniądzach. Gdy tymczasem są one tylko tłem dla głównych tematów czyli: rozpadających się związków, frustracji, osamotnienia czy odrzucenia. Ten dramat stara się odpowiedzieć na bardzo życiowe pytania jak na przykład: czy swojemu partnerowi można mówić że przytył lub że czuć od niego brzydki zapach z ust? Zdawać by się mogło że to dość błahe sprawy ale sądzę że niejeden związek przez takie właśnie „pierdoły” się rozpadł. W jednej z głównych ról jak zwykle fantastyczna Jennifer Aniston.